| Korki |
|
No tak mnie te myśli o nauce pochłonęły, że nie zauważyłam kiedy minęła godzina. Kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi ja co sił pognałam do….łazienki. Ludzie świata uczeń zastałby mnie w koszuli nocnej. Ja wiem, że ten uczeń nie jest taki malutki, bo do maturalnej klasy chodzi, ale mimo wszystko. Julka otworzyła mu drzwi i powiedziała, że jest moją siostrą. Zaprosiła go do pokoju i powiedziała, że za chwilkę przyjdę. A ja z tą nogą byłam zmuszona założyć spódnicę, bo przecież jak wciągnąć spodnie przez gips. A w dresach przecież nie wystąpię. Jacek zawsze przychodził w koszuli, elegancko, więc niw wypadało wciągnąć dresów. No każdym razie się ubrałam, związałam włosy, pociągnęłam rzęsy ekstra wodoodpornym tuszem, który się rozpływa na deszczu i wyszłam do mojego ucznia. Julka zdążyła już zrobić mu herbatę, ale nie powiedziała, że mam złamaną nogę. Matko Kochana, pani Weroniko, co się stało. Cześć Jacek, odpowiedziałam uśmiechając się. Jeszcze się nie nauczyłeś, że jak ja czegoś nie wykombinuję to po prostu nie żyję. I zaczęliśmy się śmiać. Kabarety | noclegi kolobrzeg | Najlepsze typy bukmacher skie. |