pompy ciepła | opony | paski magnetyczne
Michałek

Monia wzięła Anetkę do przebrania, a ja zostałam w pokoju z Marcinem i Michałkiem. Ciociu, a czy Twój chłopak może się ze mną pobawić? Michał zadał mi takie pytanie. A ja mało nie udławiłam się herbatą. Monika ryknęła śmiechem w drugim pokoju, a Marcin nie wiedział co ma powiedzieć. Kochanie, to nie jest mój chłopak. To jest kolega Twoich rodziców i mój też. Eeeee…A jak ma na imię? Ma na imię Marcin. Tym razem Michał postanowił zwrócić się do niego.

Marcin, czy ja Cię muszę uczyć? I przypominam, mój siostrzeniec ma 3 latka. Czy ja Cię muszę uczyć? Przecież ciocia Weronika to fajna dziewczyna. Dlaczego się za nią nie bierzesz? Pasowałbyś mi na wujka. Serio mówię. Monika to po prostu wyła ze śmiechu. Ja byłam aż purpurowa ze wstydu. A Marcin….A jego to już kompletnie zatkało. Kiedy ja odzyskałam zdolność mówienia, co trochę trwało, to pierwsze co zapytałam jak mu to przyszło do głowy. No ciocia fajna laska z Ciebie, Marcin też jest fajny. I nie patrzy na mnie dziwnie. To byście pasowali. A co, nie chcesz jej Marcin?


praca nowy sącz | imprezy urodzinowe szczecin | Torebki damskie
 

 

www.wyznania.info Cornish Rex Hodowla | frankownica | biznesplany